Uczciwa odpowiedź na pytanie „skąd biorą się leady” rzadko bywa ekscytująca. W większości biznesów afiliacyjnych to garstka powtarzalnych źródeł — link w bio, formularz na stronie, rozmowa, po której doszło do follow-upu — a nie żaden growth hack.
To, co odróżnia osoby, które się rozwijają, od tych, które utknęły w miejscu, zwykle nie jest liczbą leadów. Liczy się to, co dzieje się w kolejne siedemdziesiąt dwie godziny.
Te poradniki obejmują pozyskiwanie leadów, lejki oraz tę mało efektowną pracę polegającą na dopilnowaniu, by lead, który się zgłosił, faktycznie usłyszał odpowiedź.